Jeśli nie Wordpress, to co?

Pokusiłam się ostatnio o badanie, jakich narzędzi używają blogerzy do prowadzenia swojego przedsięwzięcia. Miałam nadzieję ukazać trochę różnorodności i dostępnych możliwości, ale niestety. Monopol na blogowym rynku jest ogromny. Większość blogów dostępnych w sieci jest oparte na Wordpressie. Ale czy jest to jedyna możliwość? Jakie są zalety pójścia bardziej hipsterską ścieżką?

Polski internet

Przeglądnęłam kilka popularnych polskich blogów, które czytam i nie znalazłam ani jednego, który by używał czegokolwiek innego niż Wordpress. Najpierw wzięłam pod lupę JakOszczędzaćPieniądze.pl. Potem poszłam do bardzo alternatywnego bloga Julii z nanowosmieci.pl, popularnego bloga paniswojegoczasu.pl, a nawet bloga o DIY Kasi Ogórek "Twoje DIY". Wszystkie korzystają z Wordpressa. To sugeruje, że tak popularne narzędzie musi być najbliższe ideału i odpowiadać na potrzeby zarówno przeciętnego jak i wymagającego blogera.

I jest w tym dużo prawdy. Start z Wordpressem nie jest trudny. Wordpress jest na rynku wiele lat, jest stabilnym narzędziem, można używać go bezpłatnie oraz rozbudowywać o dodatkowe wtyczki - te udostępnione przez społeczność oraz te napisane samodzielnie. Co więcej na wielu hostingach możemy zainstalować Wordpressa jednym kliknięciem. Dostępnych jest masę gotowych, ładnych szablonów. Czym dalej w las, tym więcej nauki, ale początki nie wymagają doświadczenia technicznego.

Co złego w Wordpressie?

A jednak ma swoje wady. Jego popularność wystawia go na celownik włamywaczy, a każda dziura w systemie otwiera dostęp do niezliczonej liczby blogów. Ha! Nawet na moim własnym blogu widzę, że ktoś próbował dostać się do środka po wordpressowemu.

Poza tym stworzenie wtyczki wymaga znajomości języka PHP, który to jest podstawą Wordpressa. Korzystanie z wtyczek dostarczonych przed społeczność nie gwarantuje bezpieczeństwa, zwłaszcza jeśli nie są one aktualizowane przez wydawcę wystarczająco szybko.

Jak nie Wordpress, to co?

Wordpress jest oparty o język PHP. Jeśli ma się doświadczenie w innym języku, warto to wykorzystać. Moim domyślnym językiem programowania jest Python, więc szukałam rozwiązania bliższego moim kompetencjom. Pierwsza myśl to napisanie własnej aplikacji do blogowania, ale porzuciłam to zdając sobie sprawę ile to dodatkowej pracy. Istnieje kilka bibliotek do blogowania w Pythonie i Django, m.in. Mezzazine i Zinnia.

Mój wybór padł na Zinnia. Po pierwszy testach byłam pod wrażeniem tego, że biblioteka jest dobrze przemyślana i łatwo ją rozbudować. W zasadzie poza nadpisywaniem szablonu, nie dokonałam póki co żadnych zmian. Wady? Standardowy wygląd dołączony do biblioteki przywodzi na myśl design z 2005 roku. Poza tym strona główna nie do końca odpowiada moim potrzebom i nie jest prosta w przepisaniu. No i potrzebujemy hostingu, który wspiera Pythona.

Z drugiej strony po dodaniu szablonu, całość zaczęła wyglądać nieźle. Poza tym poznałam kod aplikacji na tyle, że wprowadzanie dodatkowych zmian będzie dużo prostsze.

Czy można łatwiej?

Jakiś czas temu zaczęto kwestionować czy naprawdę potrzebujemy serwera i działającej aplikacji, żeby obsługiwać blog. Tak naprawdę blog jest zbiorem stron statycznych, które rzadko się zmieniają po publikacji, a najczęstszą interakcją są komentarze. I tak w blogosferze zaczęto używać kilka ciekawych projektów jak Jekyll lub Pelican, które generują statyczne strony, które można serwować na dowolnym hostingu. Zaczęłam się poważnie zastanawiać czy mój wybór Zinni był najwłaściwszym, ale na pewno nauczyłam się po drodze ciekawych rzeczy.

Jaka jest zatem przewaga generatorów typu Jekyll?

Możliwość serwowania strony z dowolnego hostingu. Poza tym krótszy czas ładowania strony, bo jest ona generowana tylko raz przed publikacją, a nie za każdym razem. Czytałam też głosy, że takie strony się lepiej pozycjonują, czyli mają wyższe pozycje w wyszukiwarkach. Brzmi jakby było warto wypróbować i było dobrą drogą blogosfery.

Wady?

Brak wbudowanej obsługi komentarzy. W końcu mamy same statyczne strony. Rozwiązaniem może być dodatkowa aplikacja lub serwis.
Generacja stron za każdym razem, gdy dodajemy nową treść.
Zasób wiedzy technicznej jak wygenerować bloga za pomocą Jekylla.

Poszukiwałam polskich blogów w oparciu o Jekylla lub Pelicana. Póki co jedyne jakie udało mi się znaleźć, to blogi programistyczne lub jakoś luźno związane z IT. Zdecydowanie brakuje jeszcze trochę do zastosowania tych wynalazków w głównym nurcie, ale powinno się to z czasem zmieniać.

Minimalizm krok dalej

Na koniec chciałabym pokazać inny przykład bloga. Jego autor nie miał pojęcia o silnikach i generatorach, zaczął od prostej strony na Blogger.com. Obecnie Zenhabits.net to znany i poczytny blog m.in. o minimalizmie i samodoskonaleniu. Jego absolutna prostota techniczna nie stanęła na przeszkodzie ogromnego sukcesu jego autora - Leo Babauty. Zachęca on przede wszystkim by zacząć - tam gdzie jesteś, z tym co masz. Po prostu działaj, po drodze nauczysz się wszystkiego co potrzebujesz!

0 Komentarze

O mnie

justyna kubisztal

Cześć, jestem Justyna. Programistka Pythona z trzyletnim doświadczeniem w zawodzie i kilkuletnim doświadczeniem w IT. Mentor i współorganizatorka Django Girls Kraków, tłumaczka Coursery, pasjonatka języków obcych i zwolenniczka uczenia się przez całe życie.

Bądźmy w kontakcie

Ostatnie wpisy

Wspieram

Szkoła 3.0

Kategorie

Tags

Mapa strony

Sitemap